Harmoniczna równoważność dźwięków
Harmoniczna równoważność dźwięków wynika bezpośrednio z natury stroju równomiernie temperowanego. Podział oktawy na 12 równych półtonów sprawił, że dźwięki oznaczane w różny sposób (np. w wyniku chromatyzacji sąsiednich stopni skali diatonicznej) w praktyce brzmią identycznie. Przykładowo: dźwięk his jest brzmieniowo tożsamy z c, a cis z des. O takich parach mówimy, że są równoważne enharmonicznie.
Nie zawsze jednak tak było. Wcześniej, gdy stosowano system naturalny zamienność nazw i zapisu nie była możliwa, co wynikało wprost z matematyczno‑fizycznej natury dźwięku. Parom dźwięków, które dziś traktujemy jako enharmonicznie równoważne odpowiadały różne wysokości.
Zamianie enharmonicznej mogą podlegać nie tylko pojedyncze dźwięki, ale również całe struktury ‑ zarówno melodyczne, jak i harmoniczne. Tym samym enharmonię stosuje się w odniesieniu do melodii, gam, interwałów oraz akordów.
Równomierna temperacja pozwala na realizację szeregu 12 kwint (wznoszącego lub opadającego), który powraca do dźwięku wyjściowego. Po przejściu
całego cyklu osiągamy dźwięk tej samej wysokości (choć przeniesiony o 7 oktaw). Jeśli odpowiednio dobierzesz dźwięk początkowy na fortepianie,
możesz przeprowadzić ten test w obrębie klawiatury:
c - g - d - a - e - h - fis - cis - gis - dis - ais - eis - his
W systemie naturalnym eksperyment ten przyniósłby zupełnie inny wynik, dowodząc, że c i his to dwa różne dźwięki.
Skoro dźwięki oddalone o 12 kwint są enharmonicznie równoważne, dotyczy to również tonacji. Jak wykorzystać to w praktyce? To najszybszy sposób
na ustalenie liczby znaków przykluczowych dla odległych tonacji: wiedząc, że różnica między nimi wynosi zawsze 12 znaków, obliczenie ich liczby
dla tonacji np. Dis‑dur ‑ enharmonicznie równoważnej tonacji Es‑dur ‑ staje się banalne. Es‑dur ma 3 bemole,
zatem Dis‑dur musi mieć 9 krzyżyków (12 ‑ 3 = 9).
Tonacje enharmonicznie równoważne niemal zawsze mają przeciwne znaki. Wyjątkiem są pary powiązane z tonacjami C‑dur i a‑moll, które
‑ jak wiadomo ‑ znaków nie posiadają.
Ortografia muzyczna a praktyka
W codziennej pracy staramy się przestrzegać zasad muzycznej "ortografii" i nie zamieniamy nazw dźwięków bez potrzeby (np. nie zapiszemy dźwięku
his jako IV stopnia w G‑dur zamiast c, ani as jako VII stopnia w a‑moll harmonicznym zamiast gis).
Niemniej biegłość w enharmonii jest niezwykle przydatna ‑ bywa stosowana świadomie np. przy szybkim określaniu tonacji lub w modulacji
enharmonicznej.
Na koniec ważna uwaga: zazwyczaj dla każdej wysokości dźwięku można znaleźć trzy różne nazwy enharmoniczne. Przykładowo: klawiszowi c w centrum
klawiatury mogą w zapisie odpowiadać: c, his lub deses. Istnieje jeden wyjątek ‑ środkowy klawisz w grupie trzech czarnych
klawiszy, który posiada tylko dwie nazwy: as oraz gis.